Stres w pracy nie bierze się znikąd. Pojawia się wtedy, gdy mózg uznaje, że wymagania rosną szybciej niż nasze zasoby: czas, energia, wpływ na sytuację albo zwykła jasność co do tego, co mamy zrobić.
redukcja stresu
Telefon dzwoni, skrzynka puchnie, a ktoś dopisał do zadania, które miało poczekać do jutra, słowo „pilne”. Stres w pracy rzadko ma spektakularną formę.
Stres w pracy nie pojawia się znikąd. Zwykle zaczyna się niewinnie: kilka pilnych zadań naraz, skrzynka pełna wiadomości, telefon od klienta, a do tego brak chwili na spokojne dokończenie jednej rzeczy.
Najczęściej nie chodzi o jedną wielką awarię, tylko o drobiazgi, które zbierają się przez cały dzień. Dziesięć otwartych kart w przeglądarce, trzy pilne wiadomości naraz, spotkanie wrzucone bez zapowiedzi i telefon, który nie przestaje wibrować.
- Sport
Stres w pracy i utrata koncentracji: proste techniki relaksacyjne i organizacja dnia, które pomogą wrócić do skupienia
Stres w pracy potrafi rozjechać nawet dobrze ułożony dzień. Zaczyna się niewinnie – kilka maili, telefon, pilny termin, jeszcze jedno spotkanie – a po dwóch godzinach człowiek łapie się na tym, że czyta to samo zdanie trzeci raz i dalej nie wie, o co w nim chodzi.
Stres w pracy rzadko wygląda jak scena z filmu. Częściej to napięta szczęka, płytszy oddech, rozdrażnienie po trzecim mailu z dopiskiem „na już” i wieczorne zmęczenie, które nie mija mimo ciszy w domu.
Stres sam w sobie nie jest problemem. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy organizm nie dostaje sygnału, że może już odpuścić.

