Presja terminów, nadmiar komunikatów, ciągłe przełączanie się między zadaniami – tak najczęściej wygląda stres w pracy. Nie zawsze zaczyna się od wielkiego kryzysu.
Tag:
higiena pracy
Stres w pracy nie pojawia się znikąd. Zwykle zaczyna się niewinnie: kilka pilnych zadań naraz, skrzynka pełna wiadomości, telefon od klienta, a do tego brak chwili na spokojne dokończenie jednej rzeczy.
Stres w pracy rzadko spada z nieba w jednej chwili. Zwykle narasta po cichu: kilka pilnych tematów naraz, brak przerwy, ciągłe powiadomienia i napięcie w zespole.
Najczęściej nie chodzi o jedną wielką awarię, tylko o drobiazgi, które zbierają się przez cały dzień. Dziesięć otwartych kart w przeglądarce, trzy pilne wiadomości naraz, spotkanie wrzucone bez zapowiedzi i telefon, który nie przestaje wibrować.

