Na pierwszy rzut oka pit stop w Formule 1 wygląda prosto: kierowca zjeżdża, mechanicy zmieniają opony w niecałe 3 sekundy i wraca na tor. Cała magia dzieje się jednak wcześniej – na pit wall, w danych telemetrycznych i w kalkulacjach, które czasem trzeba podjąć w kilkanaście sekund.
Autor
Bartłomiej Paluch
Bartłomiej Paluch
24-letni przedsiębiorca, łączy swoją pasję do technologii z zainteresowaniem esportem i biznesem. Kontakt: bartlomiej4175@gmail.com
W sieci pojawiły się podejrzenia dotyczące nieprawidłowości w wynikach drugiej tury wyborów prezydenckich w jednej…
Ile Książulo wydał na kebaby w swoich filmach? Kwota robi wrażenie Książulo to jeden z…
