VPN bywa sprzedawany jako lek na całe zło: prywatność, bezpieczeństwo, anonimowość, a czasem nawet „niewidzialność” w sieci. To jednak dość duże uproszczenie.
Maciej Głowacki
Maciej Głowacki
Redaktor z zamiłowaniem do odkrywania ciekawostek ze świata i opisywania codziennych spraw w przystępny sposób. Interesuje się społeczeństwem, kulturą i tym, co wpływa na nasze życie na co dzień.
Wybór między Spotify a Apple Music rzadko sprowadza się dziś tylko do ceny. Dla jednych liczy się wygoda odkrywania nowej muzyki, dla innych jakość dźwięku, integracja z telefonem albo to, czy da się łatwo podejrzeć, czego słuchają znajomi.
Zakup ubezpieczenia auta wielu kierowców załatwia w 10 minut: kalkulator, najniższa składka, szybki przelew i temat zamknięty. Problem zaczyna się dopiero później, gdy po stłuczce albo kradzieży okazuje się, że polisa działa inaczej, niż wydawało się przy zakupie.
Jeszcze jeden odcinek. Potem spać.
- Technologia
Jak działa VPN i jak naprawdę chroni prywatność? Najważniejsze mechanizmy i praktyczne ciekawostki
VPN bywa reklamowany jak peleryna niewidka dla internetu. To oczywiście przesada.
- Wiadomości
Jak działa pamięć: mechanizmy zapamiętywania krok po kroku i jak skutecznie uczyć się bez zapominania
Pamięć nie działa jak dysk w komputerze. Nie zapisuje wszystkiego równo, bez strat i bez emocji.
Stała pensja ułatwia życie, ale sporo osób nie pracuje w ten sposób. Zlecenia, prowizje, sezonowość, własna działalność, nieregularne premie – przy takim układzie budżet domowy nie może opierać się na myśleniu „jakoś to będzie”.
- Motoryzacja
Elektryk czy hybryda? Bez mitów porównanie kosztów, wygody i infrastruktury przed zakupem
Zakup auta zelektryfikowanego przestał być fanaberią dla pasjonatów nowych technologii. Dziś dylemat jest bardziej przyziemny: co lepiej sprawdzi się na co dzień – pełny elektryk czy hybryda?
- Technologia
Czy AI zmieni streaming? Jak algorytmy rekomendacji sterują personalizacją i tym, co oglądasz
Otwierasz Netflixa, YouTube albo TikToka i po kilku sekundach masz wrażenie, że platforma „wie”, co chcesz obejrzeć. To nie magia.
Pamięć potrafi płatać figle. Uczysz się wieczorem, a rano masz wrażenie, że wszystko wyparowało.

